Aplikacje generowane przez AI nie mają żadnych zabezpieczeń. Każdy użytkownik widzi dane każdego innego. Większość założycieli dowiaduje się o tym dopiero, gdy jest już za późno.
Gdy prosisz AI o zbudowanie aplikacji, dostajesz coś, co wygląda dobrze i działa. Możesz się zalogować, klikać przyciski, widzisz ładny interfejs. Ale pod spodem nie ma żadnych zabezpieczeń. Dosłownie żadnych.
Nie ma ról ani uprawnień — zero modelu RBAC. Każdy zalogowany użytkownik widzi dane wszystkich innych użytkowników. Brak walidacji danych wejściowych oznacza, że Twoja aplikacja jest podatna na SQL injection, XSS i inne popularne ataki. Endpointy API są odsłonięte, często bez jakiejkolwiek autoryzacji.
To nie jest kwestia drobnych błędów. To jest kompletny brak fundamentów bezpieczeństwa. AI generuje kod, który „działa" — ale nie rozumie, że bezpieczeństwo to nie funkcja do dodania później. To fundament, który musi istnieć od początku.
AI optymalizuje pod kątem jednego: żeby to działało. Każdy prompt traktuje jako samodzielne zadanie. Nie myśli o tym, kto może zobaczyć jakie dane, nie projektuje warstw dostępu, nie implementuje audytu. Po prostu generuje kod, który wykonuje zadanie.
Prawdziwe zabezpieczenie aplikacji to nie jedna funkcja — to dziesiątki powiązanych ze sobą decyzji. Row-level security w bazie danych. Nagłówki bezpieczeństwa. Szyfrowanie. Walidacja po stronie serwera. Testy penetracyjne. Każda z tych rzeczy musi być skoordynowana z resztą. AI nie widzi tego pełnego obrazu.
Jeden z developerów, z którym rozmawialiśmy, poprosił o pełny 2-tygodniowy sprint na zabezpieczenie aplikacji, która nie miała dosłownie żadnych ról ani uprawnień. Potrzebny był model RBAC, generowanie danych testowych z możliwością śledzenia, czas na testy, wdrożenie i poprawki. Zarząd powiedział: „AI-owiec zrobi to w 1-2 dni." Developer odmówił realizacji w takim terminie — nazwał to nieetycznym twierdzeniem, że aplikacja została zabezpieczona.
Jedyny powód, dla którego ten developer powiedział 2 tygodnie zamiast miesiąca, to to, że miał już gotową bibliotekę. Czas był potrzebny na lead time, testy, deploy, feedback i poprawki. Bezpieczeństwo musi być w 100% poprawne — nie istnieje coś takiego jak „90% bezpieczna" aplikacja.
Bezpieczeństwo nie jest funkcją, którą można „dodać". To audyt, proces i ciągła uwaga. Oto co trzeba zrobić:
Strict-Transport-Security, Content-Security-Policy, X-Frame-Options.Poprosiliśmy o 2 tygodnie, a nie o miesiąc, bo mieliśmy już gotową bibliotekę. Bez niej — licz miesiąc. A i tak te 2 tygodnie to czas na lead time, testy, wdrożenie, zbieranie feedbacku i naprawianie błędów. Bezpieczeństwo to nie jednorazowe zadanie.
Przeprowadzimy audyt bezpieczeństwa Twojej aplikacji i pokażemy dokładnie, co trzeba naprawić. Bez zgadywania, bez ogólników — konkretna lista problemów i rozwiązań.
Zarezerwuj bezpłatną rozmowę →